Twój profil

Zaloguj 

Jeśli nie masz jeszcze konta, zarejestruj się »

Wit Stwosz

Konstanty Ildefons Gałczyński, w swej twórczości, wielokrotnie zwracał się do Krakowa. Pisał również o największych artystach, którzy tworzyli w tym mieście. Tak właśnie powstał poemat o Wicie Stwoszu, rzeźbiarzu, który stworzył ołtarz w kościele Mariackim przy krakowskim rynku.

Wit Stwosz urodził się ok. 1448 r. w Horb am Necka niedaleko Stuttgartu. Do Krakowa przybył w 1477 r., już jako wykształcony rzeźbiarz. Jednak sławę zdobył dopiero tutaj. Przez 12 lat tworzył najwspanialszy ołtarz w Polsce. Autor za swoją pracę otrzymał ogromne wynagrodzenie, w wysokości rocznego budżetu miasta.

Niezwykłym dziełem Wita Stwosza jest płyta odlana z brązu w warsztacie Vischerów w Norymberdze, przedstawiająca Filipa Buonaccorsiego zwanego Kallimachem. Zobaczyć ją można w prezbiterium kościoła oo. Dominikanów. Warto również ujrzeć „Ogrójec”, który kiedyś znajdował się na cmentarzu przy kościele Mariackim. Dziś oryginał znajduje się w Muzeum Narodowym w pałacu Erazma Ciołka, natomiast kopia na kamienicy przy placu Mariackim. W Krakowie warto jeszcze zaglądnąć do kościoła oo. Bernardynów, gdzie znajduje się św. Anna Samotrzecia.

Po zakończonej pracy w Krakowie mistrz wyjechał, a Gałczyński pisze o tym tak:

A ja do Norymbergi. Może na mękę.
But dziurawy. I wszy mnie gryzą.


W Norymberdze Witowi nie wiodło się już tak dobrze. Nie tworzył już tak wspaniałych dzieł. Popadł też w konflikt o duże pieniądze. Cudem uchronił się przed śmiercią. Jednak kara go dosięgła i został napiętnowany przez przekłucie policzków rozżarzonym prętem. Zmarł w Norymberdze w 1533 r.
oprac. Paweł Ciaptacz

Tekst poematu znajduje się na stronie: www.kigalczynski.pl



« Powrót